1% dla Stowarzyszenia "Trójka" KRS 0000262645

Aktualności

23 listopada 2011 20:36 | Aktualności

Wyprawa gimnazjalistów do Centrum Zarządzania Kryzysowego w Wołominie

Około godziny dziesiątej rano dnia drugiego listopada na boisku szkolnym ZSP 3 w Kobyłce zebraliśmy się, wraz ze wszystkimi klasami trzecimi w celu pójścia do Centrum Zarządzania Kryzysowego w Wołominie. Na twarzach gimnazjalistów widziałem zaciekawienie, podniecenie i entuzjazm. Co jakiś czas słyszałem pomruki i szepty w stylu: "Ciekawe gdzie to jest?" lub "zastanawiam sie ile to może trwać?".

Nagle nasz wzrok i uwagę przyciągnął pan pedagog, który był organizatorem tej wyprawy. Stanął na środku boiska i wydał głośną komendę "baczność i w dwuszeregu zbiórka!" Szybko uformowaliśmy szereg i czekaliśmy na dalsze instrukcje. Poprosił dyżurnych by wystąpili przed kolumnę. Okazało się że dyżur sprawuje ja. Sprawdziłem stan klasy i poszedłem zameldować się u pana pedagoga. Po, wydaje mi się, dobrze zdanym  meldunku wróciłem do szyku.

Nadeszła pora by ruszać. Pedagog wydał komendę by iść. Maszerowaliśmy dwójkami pod czujną opieką pani Agnieszki Gawrych, pani Anny Bok i pana Tadeusza Majkowskiego. Podczas wędrówki dziewczyny dla umilenia  wycieczki postanowiły śpiewać piosenki. Wszyscy byli zadowoleni. Prowadziliśmy przeróżne rozmowy na bardziej i mniej poważne tematy. Około jedenastej byliśmy pod budynkiem Straży Pożarnej w Wołominie. Okazało się, że jesteśmy na miejscu. Ucieszyła nas ta informacja. Weszliśmy na plac, gdzie stało już kilku strażaków i pan w garniturze. Pedagog się z nim przywitał i wydał komendę byśmy ustawili się w dwuszeregu przy starym hangarze. "Baczność!" usłyszeliśmy rozkaz opiekuna, ustawiliśmy się i czekaliśmy co się stanie za chwilę. Pan w garniturze wyszedł przed nas i przedstawił się - Paweł Kaczmarczyk, Naczelnik Centrum. Okazało się, ze będzie on naszym przewodnikiem po ośrodku. Nasza klasa, mianowicie 3"c" została wybrana, by jako pierwsza zwiedziła "serce" całej straży. Weszliśmy do głównego budynku, który był połączony z siedzibami mieszkalnymi dla strażaków. Główna jednostka znajdowała się w niepozornie małym pomieszczeniu. Siedziało tam dwóch strażaków przy komputerach. Dowiedzieliśmy się, że to oni odbierają zgłoszenia i wysyłają jednostki do akcji w zależności od zagrożenia. Pan Paweł opowiadał nam jak działa straż w przeróżnych sytuacjach.

Po wykładzie pana Kaczmarczyka przejął nas bardzo miły strażak. Opisał on nam dokładnie do czego służy i jak działa sprzęt używany przez strażaków. Wyjaśnił nam różnice pomiędzy poszczególnymi wozami strażackimi. Było to dla nas nowe i niezwykle ciekawe. Słuchaliśmy z zainteresowaniem, i nie zwracaliśmy uwagi na nieznośnych przeszkadzaczy. Po tych czynnościach nadeszła pora na zdjęcia grupowe. Po kilkunastu minutach przerwy nadszedł pan pedagog.

Była to pora na musztrę. Ćwiczyliśmy ją około dwudziestu pięciu minut. Po treningu była zbiórka. Pożegnaliśmy się ładnie ze strażakami i panem Pawłem, niestety musieliśmy już wracać.

Droga do szkoły była krótka i przyjemna. Szliśmy w miłej atmosferze. Gdy wróciliśmy uformowaliśmy dwuszereg. Policzyłem swoją grupę i zameldowałem stan klasy panu pedagogowi. Pozwolił mi wrócić do kolumny. Podziękowaliśmy pedagogowi za miłe spotkanie. Pozwolił nam się rozejść. To był koniec naszej miłej, środowej wyprawy. Wracaliśmy szczęśliwi do domu z przekonaniem, że nasze bezpieczeństwo zależy od nas samych – od naszej wiedzy, doświadczeń i umiejętności.

Mariusz Pyrz klasa III Gim. C

Foty wykonała Zuzanna Wysocka z klasy III Gim. C

Przeczytano: 1011 razy. Wydrukuj|Do góry

Zdjęcia: